Wywiad z Anną Sakowską
Imię, nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania.
Anna Sakowska, 21 lat, Łódź
Opisz swój pierwszy kontakt z piłkarzykami.
Jeden z czołowych graczy Filip Kubiatowicz, z którym uczęszczałam przez 4 lata do jednej klasy liceum zainteresował mnie tym sportem skutecznie, na tyle skutecznie, że gram do dziś. Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z piłkarzykami.
Twój pierwszy turniej w życiu, z kim grałaś, gdzie i jak poszło ?
Pierwszy turniej, w którym w ogóle uczestniczyłam odbył się w Toruniu. Były to Mistrzostwa Polski Garlando. Pojechałam tam bardziej jako widz ponieważ znałam możliwości innych graczy jednocześnie wiedząc, o tym, że moje umiejętności daleko im nie dorównują. Działając pod wpływem impulsu postanowiłam wziąć czynny udział w tym turnieju. Moim partnerem wtedy był Marcin Michalak, z którym zagrałam w parach mieszanych. Wtedy zajęliśmy miejsce 5/6. Dla mnie był to ważny i decydujący moment ponieważ ta wygrana spowodowała wiarę we własne możliwości i zaszczepiła we mnie trwałą słabość do tego sportu.
Pierwszy wygrany turniej ?
Od chwili kiedy zaczęłam grać i uczestniczyć w różnego rodzaju turniejach grałam jedynie na obronie w parach mieszanych i właśnie w tej konkurencji zdobywałam pierwsze poważne sukcesy.
Dlaczego postawiłaś na obronę ?
Wszystkie osiągnięcia zdobywałam grając na obronie. Zaczynałam jako obrońca i na tej pozycji czuję się do dziś najlepiej.
Ulubiony strzał ?
Każdy gracz ma swój najbardziej skuteczny strzał. Moim jest przeciągnięcie. Wielu obrońców go stosuje chociaż nie należy do łatwych. Wymaga dużo pracy, cierpliwości i opanowania aby efekty były widoczne.
Wymień graczy, którzy mieli największy wpływ na twoja grę.
Ponieważ moim pierwszym partnerem był Marcin Michalak stąd logiczne, że miał duży wpływ na moją grę, Jest to czołowy gracz dlatego też zaplecze, które posiadam jest niewątpliwie w dużej mierze jego zasługą.
Czego jest się najtrudniej nauczyć grając na obronie ? Na co zwracałaś szczególną uwagę ?
Gra na obronie to nie tylko umiejętności techniczne. Na dobrą grę składa się wiele czynników. Opanowanie, umiejętność radzenia sobie ze stresem, który we współzawodnictwie towarzyszy, ale też wyczucie przeciwnika, jego emocji i czasem umiejętność wykorzystania jego słabości. Najbardziej chciałabym nauczyć się takiego opanowania nad piłką jaką ma Jacek Raczkier z Torunia, po prostu cos pięknego z jaką lekkością bawi się nią na obronie :) )
Najtrudniejszy strzał do obrony wg ciebie.
Zdecydowanie najtrudniejszym strzałem dla mnie do obrony są śmiechawki szczególnie w wykonaniu Michała Czapkiewicza :), które są zmorą dla wielu graczy... ;)
Jakie rady dasz początkującym piłkarzykowcom ?
Osoby, które myślą poważnie o piłkarzykach i nastawione są na poważne osiągnięcia muszą włożyć dużo pracy, czasu i poświęcenia, aby zaistnieć w tej dziedzinie nie tylko w Polsce ale również na arenie międzynarodowej.
Natomiast jeśli chodzi o początkujących ważne, aby traktowały ten sport przede wszystkim jako pasję.
Jak przygotowujesz się do turniejów ?
Przed większymi turniejami poświęcam treningom więcej czasu. Trenuje w Klubie Jazda!Park w Łodzi. Są to głównie sparingi z łódzkimi piłkarzykowcami.
Mecz który zapamiętasz do końca życia ?
To pytanie budzi we mnie dużo wspomnień. Mistrzostwa Świata Garlando 2006 Austria 2006. Mixty: mecz o 3 miejsce, grałam w parze z Jamalem Allalou przeciwko Laszlo Teke i Asimenia Kiroglou. Udało się mi się w końcu w najbardziej decydującym momencie (czyli zazwyczaj przy stanie 5:5) nie oddać piłki przeciwnikowi na "3" :D A jeszcze lepsze było to, że wybroniłam 5 piłek kończących i strzeliłam gola z obrony na koniec :D . Ale byłam szczęśliwa a Jamal jak się cieszył... :D
Jak oceniasz poziom gry polskich dziewczyn na tle świata ?
Twoja największa rywalka to .. ?
Miałam niejednokrotnie okazję obserwować grę zawodniczek z innych państw np. Samantha Di Paolo(Włochy), Verena Rohrer(Austria), Moya Tielens(USA). Mam więc skalę porównawczą i w zestawieniu z tymi zawodniczkami muszę powiedzieć, że brakuje nam jeszcze bardzo wiele.... Jeszcze ogrom pracy nas czeka aby im dorównać. Dobrze grać, to również uczestniczyć w turniejach wyjazdowych, ponieważ to są nieocenione doświadczenia. Nauka gry odbywa się również poprzez obserwację najlepszych.
Moja największa rywalka...? Hmmm... Poza granicami kraju nie ma takiej osoby. Nawet nie myślę w takich kategoriach, że jest ktoś, kto mi zagraża jeśli chodzi o wyniki, współzawodnictwo, ponieważ zdaję sobie doskonale sprawę jaki poziom te dziewczyny reprezentują. Natomiast w Polsce osobą, którą darzę dużym szacunkiem za grę na obronie jest Agnieszka Rutkowska z Poznania.
Piłkarzyki - mimo wszystko bardziej męska gra - zgadzasz się z tym stwierdzeniem?
A boks? Jest sportem zdecydowanie męskim a walczą również kobiety (i to jeszcze jak ;)). Piłka nożna też jest przywilejem mężczyzn a są przecież drużyny kobiece, również wiele zawodów uważanych do niedawna za typowo męskie wykonują kobiety; straż miejska, policja, wojsko. Zaciera się powoli podział na sporty męskie i damskie, Futbol stołowy zyskuje również coraz więcej dziewczyn. Radzą sobie nie gorzej niż mężczyźni.
Która z dziewczyn grających szanujesz najbardziej ?
Mam dużo szacunku dla wszystkich koleżanek z całej Polski. Każda z nich zasługuje na szacunek, chociażby za to, że zainteresowały się dyscypliną, którą powszechnie uważa się za typowo męską. Jednak chyba dla nikogo nie będzie to zaskoczeniem jeżeli wymienię moją ulubienicę Lizę Kilian z Poznania, z którą zdobyłam Mistrzostwo Polski i Wicemistrzostwo Polski w parach żeńskich. Poza tym, jakim jest graczem, co potrafi, i co razem wygrałyśmy jest to osoba, którą darzę przeogromną sympatią. Lubimy spędzać wspólnie czas, nie tylko przy stole piłkarzykowym.
Przedstaw swoje największe sukcesy.
Mistrzostwo Polski w parach żeńskich z Lizą Kilian Toruń 2005
Wicemistrzostwo Polski w parach żeńskich w Lizą Kilian Wrocław 2006
Puchar Zjednoczonej Europy I miejsce mixty z Jamalem Allalou Gdynia 2004
Puchar Zjednoczonej Europy I miejsce pro-ama z Andrasem Somkuti Gdynia 2004
European Garlando BFA Cup I miejsce mixty z Jamalem Allalou Crawley 2005
Wicemistrzostwo Świata II miejsce mixty z Jamalem Allalou Austria 2006
Kilka słów na koniec ?
Chciałam tylko powiedzieć, że ogromnie się cieszę, że dałam się "wciągnąć w ten sport, ponieważ dzięki niemu poznałam konkretny kawałek świata i mnóstwo ciekawych ludzi :)